Zmiany

Myly Państwo!

Tak to już jest, że świat się zmienia – w krymskich kurortach zapanowała moda na stroje moro, hiszpańscy piłkarze porzucili tiki-takę na rzecz Polskiej Myśli Szkoleniowej, a w polskiej restauracji lepiej siedzieć ze stoperami w uszach i nie słuchać o czym mówią przy sąsiednim stoliku. Nie mogliśmy w tej sytuacji pozostać na dotychczasowych pozycjach, bo kto nie idzie naprzód, ten się cofa…
Krótko mówiąc przenieśliśmy sklep, by było nowocześniej, sprawniej, szybciej, po prostu by żyło się lepiej. Żeby jednak nie było jakoś zbyt światowo, postanowiliśmy zrobić to zgodnie z polskim duchem, obyczajami i tradycją. Co to znaczy? Będzie drożej. Chcieliśmy jeszcze coś ostentacyjnie spieprzyć, albo chociaż kogoś przekupić lub pomówić, ale się nie udało, co samo w sobie jest w pewnym sensie naszą porażką, więc uznaliśmy, że na początek wystarczy.
Nad wszystkim czuwa teraz załoga CupSell.pl, która – w odróżnienia od Flamastra – pracuje trzeźwa, nie zapomina o terminach, lubi obcowanie z kurierami/pocztowcami (nie wnikamy w szczegóły) i wie gdzie w Chinach uprawiana jest najwyższej jakości bawełna, z której tradycyjnymi metodami prababek wyplata najlepsze na świecie koszulki…
A my? My w końcu bez martwienia się o logistykę możemy poświęcić się temu, do czego się naprawdę nadajemy: knuciu i wymyślaniu dla Was tych wszystkich niedorzeczności.

Czuwaj!
Flamaster i S-ka.

cupsell-sklep_mini

 

P.S.
Torby zakupowe wróciły 😉

 

 

Bądź na bieżąco, zamów newsletter!