4 komentarze do wpisu „Jeszcze”

  1. – Ale panie prezesie, przecież w Piśmie stoi „Nie będziesz dawał fałszywego świadectwa”, więc jakże to?
    – Stul mordę chamie! Ja cię nauczyłem mówić to i ja ci mowę odjąć mogę! Zrozumiał!!!!!?
    – TaaJeeeeesst p…nie pse……siee!!!. Ja bardzo ….praszam panie psesie … Ja bardzo …
    – No dobra, już dobra. Nie ty pierwszy, nie ostatni.
    Jak masz dyskomfort to dzwoń do Kaza – on to już trenował. Całkiem nieźle się w tym znajdował. Z tego co wiem to potem coś tam sobie nawet przygruchał, poruchał i zostawił. Idealny był: medialny, słabowity i podatny na wpływy. Co on tam teraz właściwie porabia? A zresztą co mnie to obchodzi.
    Wracając do tematu to powiem ci tak między nami – tylko kocie uczucie warte jest czegokolwiek.
    No ale my tu gadu gadu a istotne sprawy nam uciekają więc powiedz mi – kto ty właściwie jesteś i o co ciebie właściwie się rozbiega?

    Odpowiedz
  2. Akurat obaj kandydaci mają taki sam dylemat. No może Komorowskiego trapi nieco inne pytanie: „Jaki projekt pod publiczkę jeszcze zgłosić?”. Po wyborach okaże się, że projekt zostanie odrzucony lub z innych przyczyn w ogóle nie zgłoszony, bo oczywiście opozycja nie pozwala 🙂
    Pod tym względem obaj kandydaci są siebie warci.
    Prawda jest taka, że prezydent i tak nie ma realnej władzy. Ma ładnie wyglądać aby ładnie reprezentować Polskę. Co do wprowadzania reform to może zgłosić ustawę, ale i tak sejm może je odrzucić, tak samo jak veto prezydenckie. Także nie ma co dać się zwariować tym wyborom.

    Odpowiedz
  3. A mnie się widzi, ze Polacy zapomnieli o wyroku sądu, w którym został pozwany L. Wałęsa o zwrot obiecanych 100 mln. Wg mnie uzasadnienie wyroku było przednie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Bądź na bieżąco, zamów newsletter!