1 komentarz do wpisu “To nie koniec”

  1. Remuś, a ty tą swoją sarkastyczną ocenę zamorskiej rzeczywistości opierasz na własnym wglądzie czy tylko na tym, co ci powiedzą w tefałenie, żebyś sam nie musiał za dużo myśleć?

    Zakładam, że znasz choćby pobieżnie jakąś zagraniczną mowę przynajmniej jednej z cokolwiek znaczących zachodnich cywilizacji i z tego faktu korzystasz badając oryginalne źródła informacji zanim zabierzesz się za kreślenie własnego obrazu rzeczywistości, która jednak geograficznie jest ci dość odległa. Robisz tak?

    Bo jeżeli tak to powinieneś wiedzieć, że konkurent wyśmiewanego przez ciebie rzekomego błazna przymierzał się do prezydentury już kilka razy i zawsze odpadał. Wiedziałaś o tym?
    A wiesz dlaczego za każdym razem odpadał? Bo okazał się oszustem, rasistą, kłamcą, szantażystą i to nie jest koniec listy. Był segregacjonistą, kłamał w żywe oczy nawet w sprzyjającej mu telewizji, zabierał kilkuletnią córkę do wspólnych kąpieli, o czym ona sama wspomina w swoich pamiętnikach i obwąchiwał (!!!) niemowlęta. Wiedziałeś o tym? Szczerze. Wiedziałeś? Nie, no skąd miałbyś wiedzieć skoro wiedzę o świecie czerpiesz o 19:00. Na twoje usprawiedliwienie może działać fakt, że o 19:30 też byś tego nie usłyszał a to już wyczerpuje dostępność informacji dla naszego dumnego, szlachetnego narodu.

    Z drugiej strony ten wyśmiewany przez ciebie błazen okazuje się być najlepszym prezydentem od wielu lat jeśli tylko spojrzeć na twarde dane o stanie gospodarki. Spojrzałeś na te dane zanim go obśmiałeś, prawda?

    Weź się kurwa chłopie ogarnij i zacznij realizować swój prawdziwy artystyczny potencjał (bo go masz !!!). Jak na razie to miewasz przebłyski geniuszu ale poza tym to tylko popierdujesz pod jarmarczną publikę i to tylko z jednej strony.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Bądź na bieżąco, zamów newsletter!